• Nowości
  • Polecamy

Wyniki konkursów

Konkurs "Sowa mądra głowa"

Konkursy "Sowi las" i "Sówka mądra główka"

Metody badań i ochrony sów (red. R. Mikusek)
"Metody badań i ochrony sów"
(red. R. Mikusek)
do nabycia w siedzibie
Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych


Free PageRank Checker


Witrynę odwiedziło: osób

Zimowanie


Silnie osiadłe, stacjonarne sowy takie jak puchacz, puszczyk zwyczajny i uralski, przebywają w ciągu całego roku na niewielkim obszarze. Młode jednak zmuszone są do poszukiwania własnych terytoriów, dlatego również u nich obserwuje się przemieszczanie, nierzadko na znaczne odległości. Nazywamy to dyspersją polęgową, która zwyczajowo nie posiada charakteru kierunkowości, stąd pojawy młodych sów w tym czasie możemy notować dosłownie wszędzie. Rozpoczyna się ona już w jesieni i ma bezpośredni związek z tzw. aktywnością jesienną sów, gdy rodzice przeganiają swoje młode zmuszając je do życia na własną rękę. Dawniej nagłą aktywność głosową sów w jesieni wiązano z wczesnym zajmowaniem przez nie terytoriów, które miały być konsekwentnie bronione do chwili rozpoczęcia wiosennych toków. Porzucanie ich w późniejszym czasie raczej o tym nie świadczy.
Łagodniejsze zimy mogą nam przynieść zgoła inny obraz sów, świadczący o ich dużej plastyczności. Gniazdowanie puszczyka zwyczajnego w zimie nie jest wyjątkiem, szczególnie w dużych miastach. Wcześnie, bo już w lutym lęgi rozpoczynać może puchacz. Czasami samice wysiadują jaja będąc przykryte śniegiem. To nie wszystko. Spotykano uszatki błotne i zwyczajne, które wysiadywały jaja w zimie. Interesujący jest fakt, że również te ostatnie składały wówczas jaja na ziemi. W jednym przypadku taka desperacja okazała się na tyle rentowna, iż samica mogła jednego roku wyprowadzić dwa lęgi, wykazując ponad dwukrotnie większy sukces lęgowy niż jej sąsiadki. Zimą zatem mamy do czynienia z ptakami przebywającymi w obrębie lęgowisk lub zimującymi z dala od nich, zatrzymującymi się w czasie wędrówki, młodymi w okresie dyspersji, ptakami poszukującymi pożywienia w niższych partiach gór czy wyjątkowo nawet ptakami lęgowymi. Nie zawsze da się stwierdzić jaki jest status obserwowanej sowy, ale każda obserwacja może być cenna pod warunkiem właściwego jej zinterpretowania. Mam wrażenie, że nie docenia się informacji związanych ze środowiskiem zajmowanym przez sowy w tym okresie, zachowaniami łowieckimi, pokarmem. Warto przy tym pamiętać o aspekcie ochroniarskim. Np. stwierdzenie kilku samców sóweczki w buczynie w listopadzie może wskazywać na ważne zimowisko gatunku i istotność określonego rodzaju biotopu dla gatunku w tym okresie, lecz już nie jako miejsca dużych zagęszczeń ptaków lęgowych, jak to się często błędnie interpretuje. Niezwykle interesujące mogą być badania dotyczące struktury płci i wieku zimujących ptaków, szczególnie wśród stad uszatek. Ich liczba, szczególnie na dużych noclegowiskach zmienia się, a regularne liczenia i znakowania mogą doprowadzić do ciekawych wniosków. Przypuszcza się też, że gromadne zimowiska dotyczą głownie ptaków w pierwszym roku życia. Można byłoby to stwierdzić dzięki ich obrączkowaniu. Monitoring zimowisk uszatek w Szwajcarii wykazał spadek liczebności na przestrzeni ostatnich 40 lat o 10-20%. Zimujące uszatki są tam silnie trzebione przez jastrzębie i puchacze, co jest główną przyczyną ich śmiertelności w tym okresie. Nie wiemy jak przedstawia się ta sytuacja w Polsce, a nawet ile uszatek u nas zimuje?


Przykładowe głosy sów:



1. Włochatka - Aegolius funereus

2 samce na granicy terytoriów
(Białowieża, maj 2010)
@ Romuald Mikusek

Scenariusze zajęć



Sponsorzy projektu

Projekt dofinansowano ze środków:
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej

oraz
Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie